Sweatex - recenzja

Wiemy już co gwarantuje nam producent wkładek antypotowych Sweatex, teraz przyszedł czas na sprawdzenie wszystkich tych informacji. Produkt zapakowany jest w foliowe opakowanie w którym znajduje się 10 sztuk wkładek. Nie trzeba być wcale matematykiem by obliczyć, że takie opakowanie wystarczy nam na 5 dni. W sam raz na tydzień w biurze.

 

Cena Sweatex oscyluje w granicach 12zł, oczywiście można je kupić kilka groszy taniej lub drożej ale to już zależy od tego w jakim sklepie je kupujemy. Tak więc jeden dzień używania takiego produktu wyniesie około 2zł i 50 groszy. To nie jest zbyt dużo o ile wkładki prezentują wszystkie zalety, które znaleźć możemy w ulotce reklamowej.

 

 

 

Podstawowym pytaniem jakie należy sobie zadać przed zakupem tych wkładek brzmi: "czego oczekuje od tego produktu". Jest

to bardzo ważne pytanie z tego względu, że jeśli szukamy sposobu na otwartą walkę z nadmierną potliwością to możemy się trochę rozczarować. Wkładki te służą do ochrony ubrania przed potem oraz zapobiegają powstawaniu mokrych plam na ubraniu. W żaden sposób nie będą zapobiegać samemu procesowi pocenia bo nie mają takich właściwości i nie jest to ich zadaniem. Warto o tym fakcie pamiętać by później nie stwierdzić, że wkładki nie działają. Podkreślić należy, że pierwsza wersja wkładek "wyposażona" była w dość kiepskiej jakości klej. Wkładki lubiły się odklejać jednak ostatnio na rynku pojawiła się ich nowa wersja i z jej lepkością jest już zdecydowanie lepiej. Wkładki są białe tak że nie prześwitują nawet w jasnych bluzkach czy koszulach. Pamiętajmy jednak, że klej ten nie ma za zadanie przytwierdzić wkładki na tydzień. Wkładki Sweatex są jednorazowe tak że klej powinien wytrzymać cały dzień i jeśli nie zepsujemy nic kilkukrotnym przyklejaniem wkładki to faktycznie trzymają się one dość dobrze.

 

Po rozpakowaniu opakowania oczom naszym ukazuje się wkładka, delikatna i przyjemna, odciągamy zabezpieczenie i przyklejamy ją do ubrania i w tym miejscu należy pamiętać by na siłę nie przedobrzyć i kilka razy nie przeklejać wkładki Sweatex w celu idealnego dopasowania. Jeśli przykleimy ją troszkę krzywo to nic nie powinno się stać jednak jeśli będziemy się starać odklejać wkładkę i próbować szczęścia jeszcze raz to może się okazać, że na tyle osłabimy klej, że Sweatex najzwyczajniej w świecie odpadnie od naszego ubrania a przecież chodzi nam o to by wkładka ładnie chroniła ubranie przez cały dzień.

 

Sam "proces" noszenia również przebiega bez zakłóceń wkładki powoli dopasowują się do ubrania jak i naszego ciała i po chwili nie odczuwamy ich na sobie. Ładnie chronią ubranie przed plamami potu i ładnie pachną. Zapach jest delikatny tak że nie powinien nikogo drażnić jednak może troszkę kolidować z intensywnymi perfumami. Jest to jednak sprawda dość indywidualna i każdy musi sam sprawdzić czy fakt ten będzie dyskwalifikował ten produkt.

 

Kończąc napiszę, że wkładki antypotowe Sweatex spełniają swoje zadanie bardzo dobrze, chronią nasze ubrania przed potem i powstawaniem mokrych plam jednak pamiętajmy, że nie działają one jak antyperspiranty. Jeśli chcemy ograniczyć sam proces nadmiernej potliwości to dodatkowo zastosujmy jakiś dobry, sprawdzony antyperspirant. Połączenie tych 2 produktów zapełni nam 100% ochrony przez cały dzień.

 

 

 
najtansze wkladki sweatex kupisz tylko w L-C